Moje hafty ostatnio są zdecydowanie monotematyczne. Cały czas obracam się w kręgu metryczek - parafrazując bardzo popularne ostatnio stwierdzenie - "cóż taki mamy... okres" ;)
Przygotowuję kolejny komplet - dla rodzeństwa, ale tym razem jednak odmiana - dla brata i siostry. W końcu będę haftować różowości :) Zaczęłam jednak chronologicznie - od starszego brata - Nikodema, więc męska metryczka w odcieniach błękitu. Generalnie nie lubię powielać stereotypów, ale do tego typu obrazków najbardziej pasują mi jednak niebieski i różowy.
Metryczka oczywiście spersonalizowana! W oryginalnym wzorze koło wózeczka stał konik. Ja ze względu na nazwisko malucha zrobiłam owieczkę - powinna wywołać uśmiech przy wręczaniu - czy tak będzie - okaże się! Muszę przyznać, że miałam nie mały problem by ją znaleźć, a i tak nie obyło się bez modyfikacji. Dodałam m.in french knoty na oczy, zrezygnowałam z niektórych elementów i samodzielnie dobrałam kolory.
Również blond czupryna chłopca wzorowana jest na Nikosiu. Tym razem zrezygnowałam z opisu zawierającego dane dziecka, ponieważ gdzie nie spojrzę to się one pojawiały... Poza tym już tradycyjnie kolory i wielkość czcionek zróżnicowana.
Ponownie wybrałam wzór, w którym kontury dodają charakteru całemu obrazkowi:
Pierwszy raz imię haftowałam taką czcionką. Była mała potrzeba wydłużenia dużej litery N, by poprawić proporcje napisu. Imię haftowane jest 3 nitkami, mimo iż na kanwie 14 ct wyszywam 2 nitkami muliny. Chciałam jednak uzyskać lepszy efekt wypełnienia imienia.
Czcionkę godziny narodzin oraz długości i wagi dziecka generowałam online na niemieckiej stronie. Czcionka prosta, niewielka ale czytelna. Data powstała na podobnej stronie coricamo - arial, 10, pogrubiona.
Obrazek zmieściłam do drewnianej - naturalnej - nie malowanej ramki o wymiarach 24 x 30 cm zakupionej w sklepie NANUNANA za ok 5 Euro. Nie skłamię chyba mówiąc, że można tam dobrać ramę do każdego wymiaru. Kolorystyka stonowana: naturalne drewno, krem, szarości, brązy.
Poniżej kilka ujęć gotowego obrazka w różnym otoczeniu i przy różnym oświetleniu.
Zabieram się teraz za tworzenie metryczki dla siostry Nikodema - Zuzanny. Wzór bardzo wdzięczny, szybko się wyszywa, więc niedługo kolejny wpis.
śliczna :)
OdpowiedzUsuńBardzo mi się podoba ta metryczka :)
OdpowiedzUsuńŚliczna metryczka :)
OdpowiedzUsuńŚliczna metryczka!
OdpowiedzUsuńPiękna metryczka. Jak każda Twoja praca przemyślana i dopracowana w każdym detalu.
OdpowiedzUsuńŚliczna metryczka :)
OdpowiedzUsuńPrzepiękna metryczka, ja też w temacie metryczek teraz siedzę, dłubię i dłubię...
OdpowiedzUsuńPrzepiękna metryczka. Dzidziuś wygląda slodko.
OdpowiedzUsuńPiękna metryczka, co to za wzór nie spotkałam się z nim wcześniej.
OdpowiedzUsuńŚliczna jest metryczka, od jakiegoś czasu przeszukuję cały internet w poszukiwaniu wzoru do tego obrazka. czy byłaby możliwość przesłania tego schematu, przez Panią na ,meila kasia.kaczmarczyk@wp.pl. | góry dziękuje i pozdrawiam
OdpowiedzUsuń